sobota, 6 sierpnia

Robert Lewandowski piłkarzem FC Barcelony!

Serial pod tytułem: „Transfer Roberta Lewandowskiego” trwał od kilku lat. Ostatecznie najlepszy polski piłkarz zostawał jednak w Bayernie Monachium. Tak było aż do lipca 2022 roku, kiedy to wiemy już, że po ośmiu latach spędzonych w Bawarii Lewandowski zmieni barwy klubowe. „Lewy” jako pierwszy Polak w historii został piłkarzem klubu FC Barcelony.

Rekordowy transfer w historii polskiej piłki nożnej

Oficjalnie mówi się o 50 milionach euro + 5 mln euro bonusach, ale ostatecznie może okazać się, że Bayern za Lewandowskiego zainkasuje ponad 60 mln euro. Niezależnie od tego, która kwota jest prawdziwa, już teraz wiemy, że Lewandowski został najdroższym polskim piłkarzem w historii. Dotychczasowy rekord należał do Krzysztofa Piątka, który w 2019 roku opuścił Genuę i przeszedł do Milanu za 35 mln euro. Wiemy jednak, że w przeszłości niektóre kluby, na czele z Realem Madryt, chciały zapłacić za Lewandowskiego nawet ponad 100 mln euro.

Dlaczego Lewandowski zmienia klub?

Robert Lewandowski był w Bayernie prawdziwą legendą. Przez osiem lat gry strzelił w sumie 238 goli, a ponadto pobił „nieosiągalny” rekord Gerda Mullera strzelając 41 goli w jednym sezonie Bundesligi. Dlaczego Polak postanowił opuścić Bawarię? Miał ku temu kilka powodów. Marzenie gry, jak i stałego zamieszkania w Hiszpanii, ambicje i nowe cele, pewne wypalenie w Monachium. Do tego trudności w negocjacjach z władzami Bayernu. Choć przez wiele lat Lewandowskiego przymierzało się do Realu Madryt, ostatecznie skończy w klubie będącym odwiecznym rywalem Królewskich.

Nie bez znaczenia były kwestie rodzinne. Lewandowscy uwielbiali spędzać czas w Hiszpanii i mają swój domek na Majorce. Ponadto, ich córka niebawem rozpocznie edukację w szkole, a to wymagało podjęcia ważnych życiowych decyzji. W 2022 roku Lewandowski powiedział „pas” i postanowił pójść na małą wojnę z dotychczasowym pracodawcą. Choć władze Bayernu przez długi czas stanowczo zaprzeczały możliwości transferu, ostatecznie zmienili decyzję po otrzymaniu lukratywnej oferty.

Dodaj komentarz